Undertale zamiana światów
Undyne przyszła już po chwili -cześć Api- wyszczerzyła się do ciebie odwzajemniłaś uśmiech -słuchaj widzisz tego gościa - wskazałaś palcem na lężącego za tobą mężczyzne -no widze- powiedziała niemal niewzruszona undyne, streściłaś jej historyjke o tym jak ten pan próbował cię porwać - i co ja mam z nim zrobić kurwa- powiedziałaś -spierzmy go i obetnijmy mu jaja niech się nauczy żeby nie porywać, i ja wielka undyne przysiegam że jego falus i wyciekająca z niego biała maź nigdy nie wyda na świat potomstwa- zaśmiała się undyne, gdybyś nie była sobą to byś pomyślała że ona jest nienormalną ale że jesteś sobą to się zgodziłaś. Zrobiłyscie to a potem poszłyście do grillbys, tam czekał na was BP i ktoś w kapturze -myślałem że wy tam zdechłyście czy co- obie popatrzyłyście na siebie i momentalnie się zaśmiałyście BP popatrzał na was jak na nie normalne